Obserwatorzy

piątek, 9 stycznia 2015

Makeup Revolution Salvation Palette - Give Them Nightmares - recenzja.



Po długiej przerwie zmobilizowałam się wreszcie i skrobnęłam Wam posta ;)
Usprawiedliwienia nieobecności na blogu w moim przypadku są bezsensowne bo nie mam co ściemniać, ale rozleniłam się okrutnie i coraz trudniej jest mi się zebrać :/
Choć muszę przyznać, że wciąż o Was czytelnikach pamiętam i męczą mnie wyrzuty sumienia, że tak zaniedbałam bloga, więc moim jedynym postanowieniem noworocznym, przynajmniej do rozwiązania mojej ciąży :D - jest zwiększenie częstotliwości pojawiających się postów :)

Zatem przejdźmy do recenzji palety, którą otrzymałam w prezencie choinkowym od Makeup Revolution Polska i która to sprawiła mi ogromną przyjemność bo odcienie jakie posiada, bardzo trafiły w moje gusta!




Paleta mieści w sobie aż 18 wkładów!
Znajdziemy w niej zarówno cienie matowe, połyskujące, brokatowe, satynowe - do wyboru do koloru!




Pigmentację i trwałość cieni oceniam na dobrą, cienie świetnie ze sobą współpracują, na bazę utrzymują się aż do zmycia.
Z ich pomocą możemy stworzyć zarówno lżejsze makijaże dzienne, jak i wieczorowe czy okolicznościowe.





A tutaj efekty zastosowania palety:


W tym makijażu w połączeniu z platynową folią również od Makeup Revolution:






i z domieszką kolorowego brokatu w cudownych odcieniach fioletu:







Macie, lubicie?
Jest kilka produktów tej marki, które na prawdę są godne polecenia, ta paleta z pewnością do nich się zalicza :)

Buziaki i mam nadzieję, że do usłyszenia niebawem!

maya