Obserwatorzy

poniedziałek, 13 października 2014

Wypełnianie brwi krok po kroku - porównanie Vipery z Aqua Brow! Możliwe?


Nawet nie wiecie ile zbierałam się z tym postem!
Chodził za mną jak jakieś fatum :D
Niejednokrotnie obiecywałam Wam, że w końcu zrobię aktualizację brwi o wypełnianiu, o które prosicie mnie dość często.
Tak więc dziś rano zebrałam się i przygotowałam Wam krok po kroku w moim wykonaniu.
Nawet udało mi się ogarnąć foty i przygotować dodatkowe zdjęcia więc od razu zabrałam się za pisanie.
Pomyślałam sobie, że przy tej okazji zrobię Wam również dość niekonwencjonalne porównanie dwóch produktów, których używam najczęściej w wypełnianiu swoich brwi.
Niekonwencjonalne bo próg cenowy obu kosmetyków jest w zasadzie nieporównywalny!
Mowa będzie o eyelinerze Vipera Cosmetics #03 oraz kultowej farbce MakeupForever Aqua Brow #40.




Vipery używam drugi rok i muszę Wam przyznać, że jest to produkt który na prawdę bardzo lubię i wciąż do niego wracam.
AquaBrow kupiłam z ciekawości kiedy w Olsztynie otworzyli Sephorę, podejrzewam że gdyby nie ten fakt, że miałam ją pod nosem zapewne nigdy nie zdecydowałabym się na zakup.

Odcienie obu farbek różnią się. AquaBrow jest ciemniejsza i w sumie kolorystycznie bardziej podoba mi się odcień Vipery, jednak wszystkie jaśniejsze kolory Aqua wpadały według mnie w odcienie rudości czego bardzo nie lubię, zwłaszcza na zdjęciach.



Vipera uważam, że jest takim codziennym kolorem i to po nią sięgam najczęściej w ciągu dnia, zaś aqua brow chyba bardziej podoba mi się efektem na zdjęciach i do makijaży ostatnio używam tylko tej farbki.



A teraz jak się mają obie farbki do siebie?
Czy warto zainwestować w Aqua Brow kosztującą 95 zł czy jednak skusić się na Viperę, dzięki której zaoszczędzimy jakieś 80 zł? ;)
Ja zdecydowałam się na Aqua bo jak już Wam wspomniałam zwyczajnie byłam jej ciekawa, wszyscy dookoła bardzo ją chwalili więc i ja w końcu chciałam ją wypróbować, zwłaszcza że nadarzyła się okazja pójścia i zobaczenia jej na żywo.
Poszłam, kupiłam, przepłaciłam :)
Nie mogę powiedzieć, że produkt się nie sprawdził! Absolutnie!
Produkt jest bardzo fajny, dobrze się trzyma, jest trwały i łatwy w aplikacji jednak w moim mniemaniu niczym nie różni się od taniej Vipery?!
Nawet powiedziałabym, że Vipera ma plus więcej za to, że tak szybko nie zastyga.
Kolorystycznie zdecydowałabym się również na Viperę z uwagi na to, że kolor jest bardziej codzienny. Mam akurat to szczęście, że odcień #03 podpasował mi bo wielkiego wyboru w odcieniach brązu niestety Vipera nie posiada :/

Tak więc dzisiejsze krok po kroku wypełniania moich brwi postanowiłam przygotować Wam tańszym zamiennikiem  :)

Zaczynamy!!!

W pierwszej kolejności przygotowujemy obszar dookoła brwi, przy okazji możemy zahaczyć również o powiekę ruchomą ;)
U mnie polega to na rozprowadzeniu korektora w dobranym kolorze (ja preferuję Collection Lasting Perfection), który wklepuję palcem a następnie przypudrowuję w celu ugruntowienia i łatwiejszej aplikacji kolejnych produktów.




 1. Tak się przedstawiają moje brwi soute ;) Rozczesujemy je spiralką, aby włoski biegły mniej więcej w tę samą stronę.




 2. Następnie przy pomocy skośnego pędzelka, najlepiej niezbyt grubego w swoim włosiu (na zdjęciu mam Annabelle Minerals, ale świetnie sprawdzi się też Hakuro) zaznaczam dolną linię brwi, bo w niej mam najwięcej ubytków zwłaszcza w tej środkowej części.




3. Wypełniam całą brew, nadając jej od razu zamierzony kształt. Najwięcej pigmentu skupiam na środku brwi, tą resztką pozostałą na pędzelku wypełniam początek i szczyt brwi.




4. Sięgam po korektor w kremie i czyszczę dolną granicę wypełnienia. W tym celu używam płaskiego, syntetycznego pędzelka, którego brzegi ocieram w korektorze, a następnie tym brzegiem czyszczę linię.




5. Ostatnim krokiem jest roztarcie korektora z wyraźnych granic i przypudrowanie obszaru pod łukiem brwiowym.





FINITO :)

a Wy w jaki sposób wypełniacie swoje brwi?

Pamiętajcie, że brwi są naszą wizytówką i warto o nie zadbać, nawet najpiękniejszy makijaż przy "bylejakich" brwiach nie osiągnie oczekiwanego efektu.
To one nadają nam wyrazu i estetyki ;)

Buziaki i do następnego!
Mam nadzieję, że niebawem :)

xoxoxo

maya