Obserwatorzy

niedziela, 7 września 2014

Lily Lolo Blush Away - zielony korektor mineralny na niedoskonałości skóry!





Po dłuuugiej nieobecności aż zatęskniłam za pisaniem!
Niestety ostatnimi tygodniami fizycznie nie byłam w stanie zająć się swoją pasją, dlatego takie pustki świeciły u mnie zarówno na blogu jak i stronie na fb :/
Czuję się już trochę lepiej więc mam nadzieję, że powoli będę wracać do formy bo bardzo mi Was brakowało!
To tak w ramach wytłumaczenia :)

A teraz przejdźmy do sedna sprawy!
Dziś chciałabym Wam zrecenzować ostatnio ulubiony, a w zasadzie to chyba najlepszy korektor zielony jaki miałam okazję stosować od dłuższego czasu.

Mowa o Lily Lolo w odcieniu Blush Away - dla zainteresowanych dostępny TUTAJ




Korektor ma postać sypkiego proszku w oliwkowym odcieniu, dzięki czemu bardzo fajnie maskuje wszelkie zaczerwienienia, popękane naczynka i inne problemy skórne spowodowane np trądzikiem.



Jest to wegański produkt w 100% naturalny, bezzapachowy o lekkiej, pudrowej konsystencji, oczywiście beztłuszczowy więc zapobiega powstawaniu dodatkowych wyprysków.
Nadaje skórze matowe wykończenie:
Jak widzicie moja skóra jest pełna plam i przebarwień, te brązowe są od słońca, czerwone po wyciskaniu :///


Po nałożeniu korektoru skóra jest delikatnie rozjaśniona i rozświetlona.
Ja stosuję go na oczyszczoną skórę, na wcześniej nałożony krem nawilżający . Następnie dużym puchatym pędzlem typu kabuki nabieram odrobinę pudru, strzepuję nadmiar i kolistymi ruchami omiatam delikatnie wklepując.



 Pędzel dostępny również na stronie Costasy TUTAJ - bardzo przyjemne, milutkie dla skóry włosie, świetnie zbite.

Muszę przyznać, że efekt jaki osiągam na twarzy bardzo mnie satysfakcjonuje, dotychczasowe zielone korektory jakie stosowałam nie spełniały moich oczekiwań. Fakt faktem, że używałam do tej pory tylko płynnych korektorów zielonych, już lepiej radziły sobie zwykle beżowe korektory lub kamuflaże.
Po aplikacji korektoru nakładam dowolny podkład lub krem bb, dzięki temu otrzymuję dłuższe krycie podkładu i zmatowienie skóry.




A Wy stosujecie zielone korektory do twarzy?
Może któraś z Was również testowała Blush Away?
Co polecacie i chwalicie sobie?
Piszcie!

Pozdrawiam Was cieplutko!

xoxoxo

maya