Obserwatorzy

wtorek, 1 lipca 2014

La Femme - duży zestaw pędzli! Czy warto?



Kilka miesięcy temu przedstawiłam Wam recenzję pędzli La Femme -  w mojej opinii fajnych i co najważniejsze na każdą kieszeń!

Od jakiegoś czasu, ok miesiąca? Mam okazję testować kolejne pędzle tej marki, ale już w większym zestawie. 
Czy warto? Poznajcie moją opinię!



Pędzle znajdują się w dużym etui z przegródkami, każdy pojedyńczy pędzel jest ofoliowany, wachlarze mają dodatkowo plastikowe osłonki. Pędzle osadzone są na lekkiej, lakierowanej rękojeści wykonanej z naturalnego drewna:



Po złożeniu etui nie zajmuje strasznie dużo miejsca, spokojnie zmieści się raczej w każdej torebce czy kosmetyczce.

W skład mojego zestawu wchodzi 18 pędzli, zarówno do twarzy jak i do oczu.
Ten zestaw wyjątkowo mi się spodobał ponieważ ma mnóstwo użytecznych pędzli, których wciąż jest mi mało, a mianowicie płaskich do nakładania cieni w różnych rozmiarach!
Zwykle w takich większych zestawach jakie oglądałam do tej pory zniechęcało mnie to, że było w nich dużo moim zdaniem mało pożytecznych pędzli jak syntetyczne, językowe które znajdują zastosowanie głównie do aplikacji korektora, bazy itp.


A teraz każdy z osobna:



W zestawie otrzymujemy 2 wachlarzyki. Jeden jest bardzo duży (Jumbo kabuki - ten po lewej) i bardzo go lubię! Okrutnie przypadł mi do gustu, ma gęste, zbite włosie, niesamowicie miękkie!
Oba pędzle służą do omiatania twarzy z nadmiaru kosmetyku, tym mniejszym możemy również nanieść rozświetlacz na szczyt kości policzkowych. Duży wachlarz wykonany jest z syntetycznego włosia, mniejszy z naturalnego, koziego - dlatego nie jest już tak milutki jak ten pierwszy.




Pędzel do pudru i skośny do różu.
Oba przemiłe w dotyku bowiem wykonane z włosia syntetycznego. Dla mnie mogłyby być bardziej zwarte, bo są bardzo puszyste. Ale spokojnie można aplikować nimi róż czy puder brązujący bez zrobienia sobie krzywdy, bo aplikacja polega bardziej na "muskaniu" niż mocnym konturowaniu. Tym skośnym aplikuję sobie róż, rozświetlacz; ten do pudru świetnie sprawdza się w dobrązowieniu dekoltu.




Pędzel do aplikacji podkładów płynnych. Jeżeli ktoś lubi ten typ pędzla do nanoszenia podkładu na pewno będzie zadowolony. Płaski, językowy wykonany z włosia syntetycznego, dobrze zbity.

 I przechodzimy do pędzli do oczu!
W większości są one wykonane z naturalnego włosia mieszanego sobola i kucyka. Obawiałam się, że mogą być odrobinę szorstkie, ale zdecydowanie takie nie są! Moja wyjątkowa wrażliwa powieka bez problemu je przyjęła.




Po lewej pędzel typu "kulka", bardzo pożyteczny! Uwielbiam ten typ pędzla w dopracowaniu kącika zewnętrznego, poza tym kulka jest na tyle puchata, że fajnie się nią również rozciera cień.
Po prawej skośny pędzelek do aplikacji cieni, świetnie sprawdza się w załamaniu i rozcieraniu.





I mój ulubiony zestaw 5 płaskich pędzelków do aplikacji cieni, różnej długości włosia.
Sprawdzą się zarówno na górnej, jak i dolnej powiece. Dopracujemy nimi kącik wewnętrzny, zewnętrzny oka, dolną linię rzęs czy okolice łuku brwiowego. Bardzo pożyteczne!!!




Kolejne 3 sztuki to od lewej: pędzel do ust, ścięty do brwi/kresek oraz ostatni do eyelinera.
Wszystkie pędzelki są bardzo precyzyjne, podkreślimy nimi kontur ust, brwi, narysujemy kreski wzdłuż linii rzęs. Pędzelek do eyelinera ma delikatnie zakrzywioną skuwkę, aby aplikacja była łatwiejsza i wygodniejsza.




Ostatnie trio to spiralka do wyczesania brwi, szczoteczka z grzebykiem do brwi i rzęs oraz aplikator gąbkowy do cieni.
Szczoteczka i spiralka wprost spadły mi z nieba, bo moja dotychczasowa spiralka do brwi była już dość sfatygowana, a w szczoteczce powypadały ząbki ;)


W mojej opinii:

Dobry zestaw za równie dobrą cenę (z przesyłką ok 70zł)!
Nie jest to może typowo profesjonalny zestaw pędzli, ale na pewno godzien uwagi.
Zawiera w sobie bardzo przydatne pędzelki, których wciąż jest nam mało.
Na pewno zadowoli pasjonatki makijażu, które zaczynają swoją przygodę, jak również może wypełnić luki w kosmetyczce osobom zajmującym się makijażem na co dzień i potrzebującym wciąż dodatkowych pędzli.
Jeżeli chodzi o użytkowanie. W trakcie aplikacji pędzle zachowują się bez zarzutu, są bardzo miękkie i przyjazne dla skóry, włosie się nie odkształca. Jedyny minus jaki zauważyłam to po pierwszym praniu właśnie z tych moich ulubionych pędzelków do aplikacji, dokładnie z tych 2 największych z opisanej piątki, poleciało dość sporo włosków :(((
Przy kolejnym praniu wypadło już ich zdecydowanie mniej, zaledwie kilka więc mam nadzieję, że to tylko na zasadzie "wytarcia" było, no chyba że taki felerny zestaw mi się trafił bo te zestawy które mam i użytkuję do tej pory są niezawodne! Nie przypominam sobie żeby choć jeden włosek "spadł im z głowy" ;)
Poza tym po praniu żaden się nie odkształcił i nie stracił na jakości.



Dla przypomnienia moje wcześniejsze recenzje tych mniejszych zestawów znajdziecie tutaj, tutaj i jeszcze tutaj :)

A dla zainteresowanych pędzle dostępne są wyłącznie przez allegro u sprawdzonego sprzedawcy, dobry kontakt i szybka wysyłka. 
Cały asortyment możecie obejrzeć sobie TUTAJ, natomiast opisywany, dzisiejszy zestaw klik klik.
Od kilku dni marka ma również swój funpage do polubienia którego gorąco Was zachęcam!
LA FEMME KLIK KLIK!!!

A wy? Znacie tę markę? Chwalicie sobie jak ja?
A może polecacie też coś fajnego, niedrogiego i godnego uwagi? 

xoxoxo

maya