Obserwatorzy

czwartek, 19 czerwca 2014

FLORMAR - RECENZJA NEONOWYCH CIENI DO POWIEK!



Na moim fp klik klik mogłyście jakiś czas temu zobaczyć moje dobroci od Flormar <3
Dziś przyszedł czas na recenzję neonowych cieni do powiek!


W swoim posiadaniu mam 4 cudne odcienie!

->> Elektryzujący fiolet:



->> Trawiastą zieleń:


->> Soczystą pomarańczkę:


oraz Słoneczną żółć:


Cienie zamknięte są w plastikowych, dobrze dopracowanych opakowaniach z lusterkiem i mocnym zatrzaskiem. Dodatkowo zabezpieczone są taśmą tuż przy otwarciu więc możemy być pewne, że nikt wcześniej ich nie "macał" ;)


Wszystkie odcienie są niesamowicie napigmentowane!
Bez problemu aplikuje się je na powiekę, z łatwością rozciera, równie dobrze łączą się z innymi cieniami.
Jak wiecie ja zawsze używam bazy pod cienie, bądź jakiegoś korektora, który dodatkowo wzmacni i wydłuży "żywotność" cienia więc nie powiem Wam jak zachowują się na suchej powiece, ale zdecydowanie polecam Wam również użycie bazy pod spód wtedy nie będziecie miały problemu z żadnym cieniem.


Cienie delikatnie się osypują, ale zdecydowanie mniej niż Sleek, oczywiście jest to zupełnie normalne przy dobrej pigmentacji więc absolutnie nie stanowi to dla mnie problemu. Wystarczy strzepać nadmiar cienia bądź nałożyć go na mokro i problem z głowy :)
Kolory są bardzo soczyste, typowo letnie, za ich pomocą można stworzyć bardzo fajne, kolorowe wariacje. W zależności od ilości nałożonego pigmentu zwiększamy ich intensywność.

Ja stworzyłam swój makijaż skupiając się głównie na pomarańczy i to ona stanowi główny punkt makijażu. Jest to przepiękny odcień, trochę ceglany bym powiedziała, na żywo zdecydowanie jeszcze ładniejszy. Niestety zdjęcia robiłam po 19tej i ubolewam, że nie złapały już tej ostrości jaką mogły złapać w ciągu dnia :/



Przy blendowaniu kolory się zmieszały i delikatnie zgasiły, ale na pewno przygotuję Wam jeszcze nie jeden makijaż, aby pokazać jak pięknie wyglądają "soute" ;)


Użyte kosmetyki:


 - cienie Flormar klik klik
- tusz do rzęs Flormar klik klik
- róż do policzków Flormar klik klik
- błyszczyk w pomadce klik klik 
- korektor, baza pod cień klik klik
- eyeliner żelowy klik klik
- podkład równoważący Inglot
- bronzer The Balm - Bahama Mama

A Wy znacie, lubicie Flormar?

Ja od dłuższego czasu zaopatruję się w ulubione "perełki", te cienie zdecydowanie mogę zaliczyć również do tych ulubionych produktów. 
Jeżeli któraś z Was też jest z Olsztyna (warm-maz), to w Aurze (starej Alfie), tuż przy wejściu znajdziecie ich stoisko i przemiłe dziewczyny obsługujące :)
Ci którzy nie posiadają takich wysp, bądź sklepów w swoich miejscowościach odwołuję to sklepu internetowego http://flormar.pl/.


ps: o soczewkach z tego makijażu przygotuję Wam osobną notkę ;)

Buziaki i do następnego!!!

maya