Obserwatorzy

wtorek, 15 kwietnia 2014

The Balm - Mary Lou Manizer!


Jakiś czas temu zakupiłam sobie rozświetlacz The Balm - Mary Lou. Wcześniej nasłuchałam się o nim tyle dobrego więc postanowiłam go sobie sprawić :)
Muszę Wam przyznać, że produkt na prawdę jest godny polecenia i bardzo mi się spodobał. 
Nie dziwię się, że ma tyle dobrych opinii, bo zdecydowanie różni się od wszystkich rozświetlaczy jakie do tej pory miałam okazję testować.



Przede wszystkim to co ogromnie w nim mi się podoba to opakowanie!
Nie dość, że przyjemne dla oka, typowo kobiecy gadżet to wyjątkowo starannie wykonane. Produkt mieści się co prawda w plastikowym, ale solidnym pudełeczku zamykanym na zatrzask:




W swej konsystencji jest niesamowicie aksamitny!
Jedno pociągnięcie pędzlem nadaje piękny efekt rozświetlenia.
Produkt zawiera bardzo drobno zmielone, srebrzyste drobinki, przepięknie odbijające się w świetle.




Wewnątrz posiada również wygodne lusterko i dodatkowo mieści się w kartoniku co stanowi również zabezpieczenie w trakcie przesyłki.




Niestety bardzo ciężko jest odzwierciedlić ten effect glow poprzez aparat :/
Na tym zdjęciu chyba najbardziej udało mi się go uzyskać, na żywo jednak zdecydowanie lepiej to widać:




A Wy jakich rozświetlaczy używacie?
Osobiście zauroczyłam się w tej marce więc kupiłam sobie również bronzer Bahama Mama, o którym niebawem przygotuję notkę ;)

Kochani kto nie brał jeszcze udziału w konkursie gorąco zachęcam!
Do wygrania kolorowe szkła kontaktowe o dowolnie wybranej mocy optycznej +/- 8!