Obserwatorzy

piątek, 31 stycznia 2014

Era Minerals - recenzja podkładu mineralnego.


Dziś kolejna dawka minerałów :)
Mam okazję właśnie testować podkład mineralny od Era Minerals <3
Używam go już przeszło 2 tyg. więc zbadałam go pod różnym kątem.




W ostatnim poście z recenzją cieni mineralnych klik klik dowiedziałyście się już o dobroczynnym wpływie kosmetyków mineralnych na nasze zdrowie i ciało, tak więc powtarzać się nie będę, ale wspomnę o tym jak korzystnie takie podkłady wpływają na naszą cerę i czym różnią się od kosmetyków drogeryjnych.



Podkład znajduje się w plastikowym słoiczku z sitkiem, mój to wersja do testu, ale normalna pojemność zakupionego produktu to 7g, więc dość sporo.
Gama kolorystyczna jest bardzo szeroka od zimnych odcieni po ciepłe i neutralne.
Podkłady podzielone są na 3 linie kosmetyczne:
Falwless -  do skóry tłustej
Surreal - do mieszanej
Velvet - do suchej
Ja zdecydowałam się na odcień w wersji Surreal w odcieniu Nude Light Medium



Tak produkt przedstawia się w świetle dziennym:




Odcień bardzo odpowiada mi pod względem tonacji barwy- nie jest różowy ani zbyt żółty, jednak wybrałam odcień odrobinę za ciemny, ponieważ po jakimś czasie kosmetyk ciemnieje na twarzy, tak więc polecam kupować o ton jaśniejszy :)
Produkt zapewnia krycie od średniego po pełne i daje niesamowicie naturalny efekt z wykończeniem półmatującym.
Poniżej macie przykład na twarzy. 
Zdjęcie patrząc w monitor od lewej jest surowe, środkowe z podkładem, ostatnie po prawej z wykonturowaniem twarzy.



Pędzlem niezbędnym do nakładania podkładu mineralnego jest pędzel kabuki bądź flat top
Ja osobiście preferuję flat top'y mocno zbite, dlatego zaopatrzyłam się w dodatkowy, również z Era Minerals, bo mój Hakuro jest już dość "sfatygowany" ;)




Świetny pędzel o niesamowicie przyjemnym syntetycznym włosiu, takie najbardziej lubię- preferuję syntetyki bo nie pochodzą z włosia zwierząt i są bardzo przyjazne dla skóry.
Poza tym pędzel bardzo dobrze sprawdza się również przy aplikacji pudru sypkiego, precyzyjnie możemy wklepać go w skórę, dzięki czemu przedłużymy efekt matowienia skóry.

Nie mogłabym jednak nie wspomnieć, że podkład idealnie nadaje się do cer problematycznych i trądzikowych, bowiem zawiera właściwości bakteriobójcze. Nie zawierają szkodliwych i zapychających naszą skórę składników typu: parabeny, oleje, sztuczne barwniki, silikon, talk itp.
 Łagodzi podrażnienia i przyspiesza regenerację naskórka, tak więc osoby o bardzo wrażliwej cerze również mogą go używać.
Podkład doskonale chroni nas również przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB.
I nie musimy się obawiać "efektu maski" podkład mineralny zawsze odda naturalny makijaż, dlatego możemy nakładać go warstwami w zależności od zapotrzebowania na stopień krycia.



Reasumując!

Podkład pozbawiony wad, przynajmniej w mojej opinii.
Ale nie wiem czy jest to do końca obiektywna ocena bo ja po prostu UWIELBIAM minerały!
Moja cera doskonale je przyswaja, one są dla mnie stworzone!
 Co prawda podkłady mineralne używam już od dłuższego czasu, ale poprawę kondycji skóry zauważyłam bardzo szybko! Zdecydowanie mniej zaskórników i wydaje mi się, że strefa T również się uregulowała, bo nie świecę się już jak "świnka" po nocy ;)
Jeżeli są wśród Was dziewczyny zastanawiające się nad kupnem podkładu polecam wypróbowanie Era Minerals , a nuż uzależnicie się od minerałów jak ja :)

ps. może macie ochotę mnie podserduszkować? byłabym bardzo wdzięczna <3 tutaj

pzdr xxx

                                                                  maya