Obserwatorzy

sobota, 7 grudnia 2013

Make-up Geek Pigments - recenzja

Cześć Wam!

Tym razem recenzja ;)
Znowu długo się z nią zbierałam, ale w koncu dopięłam foty na ostatni guzik i jestem :)
Zamierzam pochwalić się Wam swoimi pigmentami z Make-up Geek, tymi które otrzymałam w drugiej dostawie od MUG <3




W ostatniej paczuszce otrzymalam 6 pigmentów:


1. Prince Charming


W makijażu - dla większego błysku dodałam odrobinę srebrnego brokatu:


2. Liquid Gold


3.  Birthday Wish


I na oku:


4. Insomnia


5.  Enchanted


 oczko:


I ostatni pigment z opisywanych to:

6.  Bewitched


Jak widzicie nie miałam okazji jeszcze wszystkich przetestować, ale na pewno z czasem to nadrobię ;)

Moja opinia:

PLUSY:

1. Niesamowita pigmentacja!
2. Trwałość
3. Ogromna wydajność i duża pojemność - nie jestem w stanie określić kiedy je zużyje bo na prawdę wystarczy odrobina żeby wykonać makijaż
4. Możliwość zastosowania zarówno w makijażu dziennym jak i wieczorowym
5. Szeroka gama kolorystyczna
6. Pozbawione talku i nie testowane na zwierzętach
7. Nie podrażniają 
8. Możliwość wysyłki na cały świat za stosunkowo przystępną cenę 6,99$ KLIK

MINUSY:

1. Pigmenty zamknięte są w plastikowoym słoiczku bez sitka :/ 
Niestety jest to dość uciążliwe bo okropnie się wysypują i przy wykonywaniu makijażu wszystko jest upaprane :(
Z pierwszej dostawy pigmentow jeden wysypał mi się cały na podłogę, dlatego sitko jest moim zdaniem niezbędne żeby móc miarkować ich ilość.
Poza tym nie odnajduję minusów, jak najbardziej polecam!!!

A Wy stosujecie pigmenty? Jakich używacie i polecacie? Pochwalcie się!
 
ps: przypominam o nowym konkursie, który organizuję wraz z HEAN  i zachęcam do przyłączenia KLIK KLIK ;)
 
Dodatkowo koniecznie zajrzyjcie na http://www.bornprettystore.com/ , a kupon rabatowy dostaniecie TUTAJ ! :)
 
Zapraszam gorąco i do następnego Kochani!
 
                                                                      maya