Obserwatorzy

niedziela, 10 listopada 2013

Brwi* Eyebrows* + Recenzja!!!

Witajcie!

Ostatnio trochę zamulam i zdaję sobie z tego sprawę, ale jakiś kryzys weny twórczej przechodzę i jakoś nie mogę się ogarnąć :/
Dlatego żeby moja strona zupełnie nie umarła, postanowiłam porobić chociaż aktualizacje do kroków kreski czy brwi.
Kroki kreski, ba! nawet podwójnej :D znajdziecie TUTAJ, a tymczasem przypomnę Wam jak wypełniam brwi przy okazji testując i recenzując Wam swój nowy nabytek ;)

Mowa  będzie o:



Linerze do brwi i oczu z Vipery.

O produkcie:

Produkt w bardzo przystępnej cenie kilkunastu zł, nie pamiętam dokładnie ile, ale myślę że nie zaburzy specjalnie naszego budżetu ;)
Dostaniecie go w drogeriach Stars i na stoiskach Vipery.
Ja wybrałam sprawdzony i polecony mi przez Natalię odcień nr 3:




I faktycznie bardzo fajny odcień ciemnej czekolady przypadł mi do gustu, nawet na fotach nie wychodzi rudo czego się obawiałam wybierając tonację brązu...
Do zdjęć zwykle wybierałam odcień grafitu, który wychodzi naturalnie w świetle lampy, jedynie na co dzień używałam delikatnego brązu.
Oczywiście intensywność koloru możemy stopniować w zależności od ilości nałożenia kosmetyku.

Konsystencja:

Produkt bardzo delikatnie się rozprowadza, konsystencja jest kremowa wręcz "maślana", spokojnie pozwala na wymodelowanie brwi nim zdąży zastygnąć.



Konsystencja zbliżona jest do eyelinerów żelowych Rimmel, gdybym miała szukać porównania.

Aplikacja:




Do produktu dołączony jest pędzelek z końcówką języczka, niestety ja preferuję te skośnie ścięte do brwi więc mój Hakuro jak zwykle sprawdził się w tej sytuacji ;)




W mojej opinii:

Produkt zdecydowanie polecam! Za tę cenę na prawdę jest wart przynajmniej spróbowania!
Bardzo sprawnie się go stosuje i nie wymaga dodatkowego utrwalenia żelem stylizacyjnym. 
Jest meeeegaaaaa wydajny!
Wystarczy dosłownie taka kapka, którą mam na powyższym zdjęciu żeby wypełnić brew!
Może jedynie nie polecałabym go osobom, które jeszcze nie są wprawione w wypełnianie brwi, bo łatwo można osiągnąć efekt Clown'a - myślę, że dla początkujących osób jednak cień będzie bezpieczniejszy ;)

A tutaj krótki instruktaż w moim wykonaniu:

Brwi są wyczesanie i wyskubane, wstępnie przygotowanie do wypełnienia.
Kapkę linera nakładam sobie pędzelkiem na rękę, a następnie ścieram nadmiar produktu z krawędzi pędzelka, aby pozostała dosłownie odrobina mokrego włosia. Pamiętajmy, że łatwiej będzie nam dołożyć kosmetyku aniżeli go ścierać ;)

1. Krok pierwszy to podkreślenie od spodu brwi, aby nadać im wyrazistości.



 2. Krok drugi to wypełnienie - mniej więcej do wierzchołka brwi w linii prostej. Robię to zdecydowanym ruchem, starając się rozetrzeć pigment nim zdąży zaschnąć.


3. Krok trzeci to podkreślenie końcówki brwi i scalenie jej z wierzchołkiem.

FINITO!!! :)



 


A Wy macie swoje sposoby na wypełnianie?
Pochwalcie się!

                                                                                                                           maya