Obserwatorzy

czwartek, 13 czerwca 2013

Besty maja!

Witajcie ponownie!

Właśnie zdałam sobie sprawę, że nie przygotowałam Wam jeszcze ulubieńców maja!!! a mamy już połowę czerwca!!! Tak więc zabrałam się szybko do roboty i zgarnęłam to co nabyłam w maju i co przykuło moją uwagę na dłużej :)

Jakichś specjalnych zakupów w maju nie robiłam i w sumie nie wiele się tego zebrało :/
 no ale tak już mam, że jak coś mi się spodoba to powtarzam zakup i nie szukam zamiennika, 
więc moja lista nowych ulubieńców nie zawsze jest długa :)

Tak więc to co wygrzebałam z maja to:


1. Najwyższy i najbardziej zużyty :D kawusiowy żel pod prysznic Yves Rocher <3 
Wiecie, że jestem fanką smakowych żeli, kawy nie używam od maja, ale od bardzo dawna, 
z tymże ostatnio miałam zastój bo uzywałam swojej ulubionej Balea, no ale znowu mi się na nią zebrało więc pomaszerowałam do sklepu i sobie kupilam :) Kocham ten zapach!
2. Flormar Terracota - bronzer do twarzy, bardzo lubię! w sam raz do mojej karnacji na zbliżające się lato, Honolulu okazalo się być ciut za ciemne, ten natomiast jest w sam raz. Matowe wykończenie, nie pozostawia smug i fajnie się rozprowadza.
3. Dwa lakiery do pasznokci: Revlon w kolorze jagodowym, który nosze na stopach i Sally Hansen w kolorze atramentowym również bardzo lubię <3
4. Rimmel eyeliner w żelu w kolorze brązowym, a w sumie nudziakowym bardziej,  fajnie się rozprowadza, kreska sunie gładko i nie zasycha zbyt szybko.
5. Pomadka i podkład NYX, których recenzję czytałyście juz w maju więc nie będę się powtarzać tylko odwołam was TUTAJ

To tyle moich nowości kosmetycznych, nie wiem co Wam wygrzebię z czerwca
 bo jeszcze nic nie kupiłam :P 

Ale pragnę Wam się pochwalić swoim najwspanialszym ulubieńcem co prawda czerwca, ale co tam, pewnie z kosmtycznych nowości czerwcowych nic nie znajdę więc chociaż tym się pochwalę :D

Moja córunia Fuji <3

W końcu się doczekałam nowego sprzętu <3 no kocham kocham!
Foty nieporównywalne!
Poniżej moja pierwsza próba makijażu, jeszcze muszę wiele się nauczyć bo funkcji ma tyle, ze nie ogarniam, ale z czasem myślę, że nauczymy się współpracować :)
A oto co moje cacko zdziałało:


Tak więc w swojej euforii kończę swój wywód i do usłyszenia za 10 dni bo wybieram się z synem na ulop, tak więc odpoczniecie trochę od mego bazgrolenia :D

ach! i jeszcze proszę o serducha, tych którzy jeszcze nie mieli okazji mnie podklikać TUTAJ
Dziękuję!!!

Buziaki!!!

                                                                                              maya