Obserwatorzy

środa, 8 maja 2013

Brown & Orange

Hej Kochane!

Dziś makijaż inny niż dotychczasowe, bo na życzenie znajomej :)
Sama nie lubuję się specjalnie w tej technice, bo mój typ oka preferuje mocno wyciągnięte kąciki zew, ale próbowałam jak się da, a to co wyszło same oceńcie :)
Tak więc miałam stworzyć lżejszy makijaż cieniem wyciągnięty do góry, który ma na celu optyczne otwarcie oka, ponieważ moje oczy z natury są szeroko otwarte niestety musiałam zamknąć je chociaż pomalowaną na czarno linią wodną :) Zwykle powinno się zastosować cielistą bądź białą kredkę, ale ja niestety wyglądałam jak kot ze Shreka więc musiałam z tego zrezygnować :)
Kolorystyka miała wpadać w pomarańcz, wybrałam jeden z lżejszych odcieni jaki posiadałam, okazał się nim być pigment nr 4:

 oraz wspomogłam się jednym z ulubionych Sleek'ów:


No to zaczynamy :)

1. Na powiece ruchomej rozprowadzam pomarańcz pomijając kącik wew
1. Apply orange eyeshadow on the entire upper eyelid up until the crease.


2. W załamaniu nakładam brąz z paletki Darks nr 10 i rozcieram go do środka i ku górze
2. Apply brown eyeshadow in the crease and blend inwards


3. Kącik zew delikatnie rozcieram czernią nr 4 i wew rozświetlam bielą 
3. Apply black eyeshadow in ur outer corner and bright shadow in the inner corner and blend


4. Ten sam brąz rozcieram na dolnej powiece, a na górnej rysuję delikatnie wyciągniętą kreskę, którą rownież rozcieram w kąciku zew
4. Apply the same brown eyeshadow on the lower eyelid and black eyeliner along ur upper lash line. Then blend in the outer corner to get the smokey eye effect.


5. Linię wodną podkreślam eyelinerem, a następnie doklejam połowki rzęs i tuszuję swoje
5. Apply eyeliner along the water line and glue false eyelashes (or apply 2 coats of blask mascara) and You're done!


Gotowe!!!

I całość :)





I jak Wam się podobam w takiej lżejszej wersji wyciągniętej do góry?
Osobiście uwielbiam wyciągać cień w zew kąciku, aby oko z daleka wizualnie wydawało się większe, no i moje ukochane kreski na kilometr <3 no muszę bo mam cielęce oczy i jak nie wyciągnę to wyglądam jak wspomniany już kot ze Shreka :)

Zawsze jakieś urozmaicenie :) Dziękuję za pomysł kochana!

Pozdrawiam Was cieplutko z upalnego tym razem Ol :*

                                                                                                                             maya